Od niedawna gromadzę na mini blogu zdjęcia z Grecji. To bardzo osobisty zbiór. Jego tytułem „Grecja moja miłość” zdradzam swoją fascynację Helladą. Stworzyłam kolekcję obrazów i krajobrazów z przeszłości, które darzę szczególnym sentymentem. Utrwaliłam miejsca, gdzie pozostawiłam przyjaciół. Urodę Grecji, która mnie urzekła, emocjonalnie związała i inspiruje do pisania sfotografowałam i zebrałam w albumy. Ich zawartość można streścić krótko:

Jest taki kraj na południu,
gdzie wyspy toną w błękitach,
gdzie Bóg zapomniał o grudniu
i zawsze dźwięczy muzyka...

A. Sikorowski, fragment wiersza „Moje dwie ojczyzny"

Monachos Gałczyńska SzurekMonachos Gałczyńska SzurekMonachos Gałczyńska Szurek
Monachos Gałczyńska SzurekMonachos Gałczyńska SzurekMonachos Gałczyńska Szurek
Monachos Gałczyńska SzurekMonachos Gałczyńska SzurekMonachos Gałczyńska Szurek

Muzyka wywiera duży wpływ na moje życie. Często o niej piszę. Przemycam ten temat również w swoich książkach, a ich klimat łatwo skojarzyć z określonym typem greckiej muzyki. Upodobaniami w tym względzie chyba nikogo nie zaskoczę. Podobają mi się piękne piosenki o miłości, jak ta poniżej, moja ulubiona.

Marianna Polyhronidi śpiewa - Na mojej drodze

Fascynują mnie greckie biesiady. Ich romantyczna atmosfera na długo pozostaje w pamięci. Grecy tłuką na szczęście szkło pod stopami tancerzy i obsypują ich kwiatami.

Dimitris Basis zaprasza do zabawy – Jedziemy!

Podziwiam grecką muzykę rozrywkową za różnorodność stylów, choć przyznaję, że w kraju tak bardzo przywiązanym do tradycji charakter niektórych piosenek zaskakuje...?

Tsalikis Giorgos w szalonym clipie - I co się stało

web design: C-designer.pl